Podróże bez granic? cyfrowe tożsamości rewolucjonizują lotniska!
Wyobraźcie sobie świat, w którym odprawa na lotnisku zajmuje dosłownie kilka sekund, a kontrola tożsamości odbywa się bezdotykowo i bez konieczności wyciągania paszportu. Brzmi jak science fiction? Nic z tego! Ta wizja staje się rzeczywistością, a branża lotnicza robi ogromne postępy w implementacji systemów cyfrowej tożsamości.
Technologia przestała być przeszkodą – kluczem jest współpraca
Przez lata obiecywano nam bezproblemowe podróżowanie, gdzie skanowanie paszportu odbywałoby się raz, a dane wykorzystywane byłyby na każdym etapie podróży. Teraz, dzięki intensywnej pracy w ciągu ostatniego roku, zaangażowaniu linii lotniczych, lotnisk, dostawców technologii i rządów, obietnica ta staje się faktem. Już istnieją pierwsze systemy cyfrowej identyfikacji, a dyskusje koncentrują się na tym, jak zintegrować te różne elementy w całość.
Według Younkyung Kim, starszej menedżerki ds. doświadczeń klienta w IATA, jesteśmy bardzo blisko masowego wdrożenia tej technologii w ciągu roku lub dwóch. „Obserwujemy większe zaangażowanie linii lotniczych, lotnisk, rządów i dostawców portfeli cyfrowych” – podkreśla.
Alessandro Minucci, szef seamless travel w Amadeus, zauważa, że to nie Technologia jest obecnie głównym problemem. „Technologia jest już dostępna. Teraz jesteśmy na etapie dojrzewania biometrii i cyfrowych identyfikacji na poziomie rządowym” – tłumaczy. Programy cyfrowej tożsamości, takie jak EUDI Wallet, a także wydawanie cyfrowych dowodów tożsamości przez kraje jak Chiny, Indie i Brazylia, zbliżają nas do momentu, w którym „zaufane cyfrowe poświadczenia rządowe połączone z uwierzytelnianiem biometrycznym” staną się standardem.

Przykłady z życia wzięte: od curaçao po miami
Wiele lotnisk i linii lotniczych już testuje i wdraża zintegrowane systemy. Na przykład, granice Curaçao wykorzystują mobilną technologię do przetwarzania pasażerów, a lotnisko w Manchesterze oferuje biometryczne korytarze. MSC Cruises ma natomiast biometryczny terminal w Miami. Te pilotażowe projekty demonstrują potencjał i realność tej technologii.
Szczególnym przykładem jest IATA Contactless Travel proof of concept, który zaowocował współpracą pomiędzy liniami lotniczymi, lotniskami i sześcioma dostawcami portfeli cyfrowych, w tym Google, Apple, NEC, SITA, Idemia i IATA. Projekt udowodnił, jak cyfrowe poświadczenia mogą być wykorzystywane na całym etapie podróży, a także jak przesyłać zweryfikowane dane z platform rezerwacyjnych, takich jak Trip.com.
Gabriel Marquie, szef ds. cyfrowej tożsamości i zarządzania dostępem w IATA, podkreśla, że „praca grupy przebiegła niezwykle szybko i daleko”. Najważniejsze jest, że wszystkie strony są gotowe do współpracy i dostarczania rozwiązań.

Rola kluczowa państw
Jak podkreślają przedstawiciele IATA, Amadeus i SITA, zaangażowanie rządów jest absolutnie kluczowe dla przyszłości bezproblemowych podróży. Współpraca z państwami zdefiniuje działania IATA w ciągu najbliższych trzech lat. Linie lotnicze, lotniska i dostawcy technologii opracowali standardy i testują systemy, ale teraz czas na rządy, aby zbudować zaufanie do tych rozwiązań.
„Najważniejszy postęp to przesunięcie cyfrowej tożsamości z obietnicy do pilotażu” – mówi Raoul Cooper, dyrektor ds. cyfrowej tożsamości w SITA Borders. To, co kiedyś było jedynie aspiracją, jest teraz testowane, wdrażane i standaryzowane, aby zapewnić realne korzyści podróżującym.
Stephen Challis, szef przepływu pasażerów w SITA Airports, dodaje: „Chodzi o zaufanie. Cyfrowa tożsamość jest tak dobra, jak zaufanie, którym się ją otacza. Musi działać bezproblemowo przez granice, systemy i sektory – i to wymaga odpowiednich standardów”. W przypadku systemów takich jak EES, problemem jest często przepustowość na granicach, a nie sama technologia.

Pasażerowie gotowi na zmiany
Branża jest przekonana, że pasażerowie chętnie przyjmą nowe technologie. Według badań IATA, 80% podróżujących na świecie chciałoby zarządzać swoimi podróżnymi poświadczeniami za pomocą smartfonów, a aż 90% millenialsów. Oferowanie pasażerom możliwości korzystania z cyfrowych dowodów tożsamości w znanych im środowiskach, takich jak smartfony, eliminuje potrzebę zmiany zachowań. Program DigiYatra w Indiach, który przetworzył już około 100 milionów transakcji biometrycznych, jest tego doskonałym przykładem.
Rzeczywistość wskazuje, że rok 2026 może przynieść przełom. W końcu, wspólne, zintegrowane podejście do podróży przyniesie korzyści pasażerom, liniom lotniczym i lotniskom. Przyszłość podróży jest już blisko.
n